3 lutego 2026

Historia i refleksje na listopadowy spacer: Zapomniane cmentarze wojenne sprzed 110 lat

Początek listopada to czas zadumy, refleksji. Ale to może być też czas odkrywania historii, która otacza nas na co dzień. A o której niewiele wiemy. W ten słoneczny listopadowy dzień zachęcamy Was do wyprawy zaledwie 30 minut od Ostródy. Do miejscowości Drwęck. W jej okolicy leży ciekawy cmentarz wojenny sprzed 110 lat. Skrywa opowieść o przeszłości, którą warto poznać.

Bitwa pod Tannenbergiem: starcie, które wpłynęło na bieg I wojny światowej


Czy wiecie, że w sierpniu 1914 roku, podczas I wojny światowej, około 30 kilometrów od Ostródy rozegrała się bitwa pod Tannenbergiem. Jedna z najdotkliwszych klęsk Rosji w Wielkiej Wojnie? Dziś o tamtych dniach przypominają ciche cmentarze, na których spoczywają polegli. Po obu stronach frontu walczyło około 600 tysięcy żołnierzy. Niemcy, choć mieli mniejsze siły, odnieśli spektakularne zwycięstwo nad armią rosyjską, wykorzystując błędy przeciwnika i przewagę informacyjną. Kluczowym czynnikiem było przechwycenie niezaszyfrowanych wiadomości radiowych. To pozwoliło dowódcom armii niemieckiej, Paulowi von Hindenburgowi i Erichowi Ludendorffowi, otoczyć i zniszczyć rosyjską armię generała Aleksandra Samsonowa.

Mimo zwycięstwa, bitwa miała swoje dalekosiężne konsekwencje. Związała siły niemieckie na froncie wschodnim, co sprawiło, że brakowało ich nad Marną, gdzie próbowano przełamać francuski front i zdobyć Paryż. Wojna trwała jeszcze cztery długie lata i zakończyła się ostatecznie klęską Niemiec.

Sama bitwa pod Tannenbergiem szybko stała się symbolem niemieckiej chwały, a jej kult rozwijał się w kolejnych latach. W Ostródzie po bitwie wystawiono na rynku zdobyczne armaty rosyjskie. W pobliżu Olsztynka powstało monumentalne Mauzoleum Tannenbergu. Miało ono upamiętniać to zwycięstwo. Od 1934 roku było ono także miejscem wiecznego spoczynku marszałka Paula von Hindenburga. Choć dziś po tej budowli nie ma już śladu, przetrwała w starych fotografiach.

Cmentarz wojenny w Drwęcku: świadectwo historii


Pięknie położony w lesie cmentarz wojenny w Drwęcku to jedno z miejsc, które przypominają o tamtych dniach. Warto odwiedzić go w listopadowy dzień. W latach I wojny światowej ówczesna wieś Dröbnitz była jednym z miejsc tego decydującego starcia wojsk niemieckich pod dowództwem Hindenburga i Ludendorffa z rosyjską armią Samsonowa. Cmentarz zaprojektowano zgodnie z ideą „gajów bohaterskich”. Ma kształt wieloboku i jest rozlokowany na kilku tarasach. Granice cmentarza były niegdyś wyznaczone szpalerami świerkowymi, z których do dziś zachowały się tylko fragmenty. Pochowano tu 183 żołnierzy, głównie z 9. Rezerwowego Pułku Piechoty armii niemieckiej, poległych 28 sierpnia 1914 roku.

Dzięki społecznym akcjom cmentarz w Drwęcku został ocalony od zapomnienia i zarośnięcia. Niedaleko cmentarza znajduje się Czarci Jar, malowniczy wąwóz, który nawet w późnej jesieni zachowuje swój urok. Spacer wśród jego ścian to okazja do odpoczynku i refleksji. Przyroda, która była świadkiem historii, dziś daje nam ukojenie i przypomina, że życie toczy się dalej.


Listopadowa wycieczka do Drwęcka, spacer po Czarciego Jarze czy wizyta przy cmentarzu w Ostródzie to nie tylko kontakt z przyrodą, ale też odkrywanie historii, która jest częścią dziedzictwa naszego regionu. Dziś, w Dzień Zaduszny, warto poświęcić chwilę na refleksję, docenić spokój tych miejsc i poznać ich przeszłość.

Odkrywanie historii regionu
Warto wiedzieć, że dawny cmentarz honorowy w Ostródzie, położony blisko plaży nad jeziorem Sajmino, to kolejne miejsce związane z Tannenbergiem. Choć niewiele z niego pozostało, warto się zatrzymać i przypomnieć sobie, że historia otacza nas z każdej strony.

W regionie można również znaleźć tablice pamiątkowe w kościołach, takich jak ta w Glaznotach, które upamiętniają żołnierzy I wojny światowej.

Tablica upamiętniająca poległych w I WŚ z kościoła w Glaznotach
Tablica upamiętniająca z kościoła w Glaznotach, foto RzeczJasna

Niektóre są odnowione, inne pozostają ukryte, ale wszystkie przypominają o ludziach, którzy tu żyli i walczyli. Wiele jest na nich polsko brzmiących nazwisk, co przypomina, że w historii tych ziem niewiele rzeczy jest jednoznacznych.

+ posts

Prezeska Stowarzyszenia Inicjatyw Możliwych RzeczJasna w Ostródzie oraz dyrektorka biura Zachodniomazurskiej Lokalnej Organizacji Turystycznej.
Była wiceprezes Kongresu Ruchów Miejskich, z którym jest nadal związana.

Ostatnio

Przegląd prywatności

Ta strona korzysta z ciasteczek, aby zapewnić Ci najlepszą możliwą obsługę. Informacje o ciasteczkach są przechowywane w przeglądarce i wykonują funkcje takie jak rozpoznawanie Cię po powrocie na naszą stronę internetową i pomaganie naszemu zespołowi w zrozumieniu, które sekcje witryny są dla Ciebie najbardziej interesujące i przydatne.