„Kolor to ja” – polecamy wystawę w ostródzkim Amfiteatrze

W piątek, 8 kwietnia gościliśmy na wernisażu wystawy malarstwa Alexandry Marii Chmielewskiej. Od samego wejścia uwagę przykuwa niezwykła kolorystyka prac i ich technika. Artystka maluje akrylem, ecoliną i tuszem.  Obrazy są w pewien sposób wylewane na podłoże.

Siła koloru albo color power!

Ciekawostką na wystawie jest możliwość oglądania, przekładania prac zebranych w teczkach, niektórych zamalowanych dwustronnie. Jest to forma naprawdę bliskiego kontaktu z malarstwem, przyjrzenia się kolorom i fakturze obrazu.

A jest co oglądać. Na wystawie zaprezentowano około 50 prac. Często inspirowane naturą, krajobrazami, również naszego regionu, prace mogłyby, moim zdaniem dostarczać porcji energii wtedy, gdy nam jej brakuje.

Pani Aleksandra Chmielewska na stałe mieszka w Łodzi. W Ostródzie współpracuje z Klubem Plastyka Amatora i prowadzi warsztaty malarskie. Z wykształcenia jest matematyczką, absolwentką Uniwersytetu Łódzkiego. Kilka lat podróżowała, tworzyła i wystawiała swoje obrazy w USA. Malować zaczęła już na emeryturze, co pokazuje, że na odkrywanie siebie i swoich pasji nigdy nie jest za późno 😊.

W ramach wernisażu zorganizowanego przez Centrum Kultury w Ostródzie wraz z Klubem Plastyka Amatora w ostródzkim amfiteatrze odbyła się również licytacja namalowanych i podarowanych obrazów Aleksandry Chmielewskiej, obrazów członkiń Klubu Plastyka Amatora i prac powstałych w ramach warsztatów plastycznych dla dzieci ukraińskich w ośrodku Ostróda Camp. Dochód zostanie przeznaczony na potrzeby dzieci z ośrodka.

Wystawione obrazy można zakupić również w późniejszym terminie. Cena wyjściowa prac Pani Aleksandry to 100zł.

Wystawa czynna będzie do końca kwietnia w godzinach pracy Centrum Kultury. Grupy zorganizowane mogą umawiać się na dogodne terminy.

Ze swej strony serdecznie zachęcam do obejrzenia wystawy. Warto 😊

Autorzy

  • Ceramiczka, Kulturoznawczyni, Hist(e?o?)ryczka sztuki, aktorka, fotografka, operatorka, montażystka a do tego żona, matka i wariatka w jednym zdaniu. Dla znajomych Marjan a dla nieznajomych też Marjan 🙂

  • Z pierwszego i lubianego zawodu: bibliotekarka. Z wyboru, pasji i życiowej potrzeby: specjalistka żywienia człowieka i dietetyki. Dla frajdy, i żeby się nie nudzić: plastyczka amatorka i florystka z egzaminem.