Plac Tysiąclecia. Zapomniane serce miasta

Rynek, dawne serce miasta.  Był świadkiem wielu wydarzeń i uroczystości. Tutaj znajdowały się najlepsze sklepy. To tutaj mieszkańcy zjeżdżali się  na targ. Tutaj oglądano wojskowe parady, największe uroczystości czy zdobyte w czasie I wojny  armaty.  Serce miasta tętniło życiem.

Bezpowrotnie zniszczony w 1945 roku,  odbudowany w sposób na jaki czasy i środki pozwalały zachował jednak swój charakterystyczny kształt*. 

* Ten trójkątny kształt zawdzięcza Planowi Barkowsky’ego z sierpnia 1788 roku który powstał po wielkim pożarze Ostródy. Wielki kronikarz dziejów naszego miasta J. Muller przypuszczał, że przed pożarem Ostróda miała czworokątny rynek, stanowiący rozszerzenie głównej ulicy Langegasse. Na rynku stal ratusz, a o jego wyglądzie przed pożarem wiadomo tylko, że był masywnym budynkiem z wieżą, z zamontowanym zegarem i „chorągiewką” przedstawiającą jeźdźca. Obok  ratusza znajdowały się tzw. budy kramarskie.

Później po przebudowie tą część nazwano później Starym Rynkiem (Ater Markt), drugą określano jako Nowy Rynek (Neuer Markt) — i ta miała kształt niemal trójkąta równoramiennego. Barkowsky wykreślił ul. Długą (Langgasse) biegnącą wzdłuż północnej  pierzei rynku. Na niej, na centralnym placu (rynku) zaznaczył jeszcze stary ratusz, gdyż nowy ukończono ostatecznie w 1792 roku. Ratusz, który możemy podziwiać na przedwojennych zdjęciach przechodził zmiany. Między innymi w przed I wojną światową podczas remontu dachu i poddasza, zburzono wysoką, strzelistą wieżę zegarową, zastępując ją o wiele mniejszą wieżyczką, a w 1927 zmieniono całkowicie jego fasady, likwidując ornamenty nad drzwiami i oknami, oraz półowalny fronton, który został zastąpiony trójkątnym szczytem nad wejściem do budynku.

Cała przedwojenna zabudowa Rynku i Starego Miasta, została zniszczona w 1945 roku przez żołnierzy radzieckich i rozebrana. Na dzisiejszym Placu Tysiąclecia stoi tylko jeden przedwojenny budynek i współczesne bloki. W latach 60. Fontannę Trzech Cesarzy zastąpiono rzeźbą tańczących syren. Jedynymi pozostałościami po dawnym Starym i Nowym Rynku oraz ratuszu było osiem lip z początku XX wieku. Drzewa zostały wycięte, kiedy podjęto decyzję o odbudowie starego ratusza.

A czym jest dzisiaj plac Tysiąclecia dawne serce miasta?

Wielkim parkingiem, pustą powierzchnią, w której mało kto już przesiaduje. Betonowa przestrzeń nie cieszy oka. W taki dzień jak dziś raczej szybko przemyka się przez Plac Tysiąclecia, żeby czym prędzej schronić się w cieniu. Nie dziwi wciąż żywa od 10 lat tęsknota za wyciętymi lipami.

Dzisiejszy Plac Tysiąclecia w Ostródzie

Zgłoszony do budżetu obywatelskiego projekt Plac Tysiąclecia OdNowa to pomysł mieszkańców na uczynienie choćby części tej przestrzeni bardziej przyjazną. Bardziej dla ludzi.

Co ważne projekt nie ingeruje jakoś bardzo w tą przestrzeń, a jednak ma rewolucyjny potencjał. Na dawnym starym rynku, który obecnie nie służy ani za parking, ani za miejsce przyjemnego spędzania czasu może powstać zielona zacieniona przestrzeń, która na nowo przeciągnie tu ludzi. Warto wesprzeć grupę sąsiadów z Placu Tysiąclecia. Warto na nowo spojrzeć ich oczami na tą część Placu i docenić ich marzenia.  To może być znów fajne miejsce dla nas wszystkich.

W końcu kiedyś biło tu serce Ostródy.

Plac Tysiąclecia OdNowa, Grupa na FB: www.facebook.com/groups/plactysiclecia.odnowa/

Autor

  • Wierzę w siłę małych centrów świata. Wierzę, że prowincja nie musi oznaczać bylejakości. I wierzę w budowanie mostów. Gdy w 2012 roku „współzakładałam” RzeczJasną, nie wiedziałam, jak bardzo te ostatnie 8 lat zmieni moje życie. I zmieni mnie samą. Kto nie chce zmieniać świata na lepsze? I tak, choć nadal jestem w sumie cichą i spokojną introwertyczką, stałam się też aktywistką próbującą wprowadzać pozytywne zmiany społeczne. Na co dzień pracuję nie tylko w RzeczJasnej, ale jestem też specjalistką ds. nowych technologii i komunikacji w organizacjach społecznych. Mam też na swoim koncie pracę przy dużych, ogólnopolskich kampaniach.