Czy to prawda, że ciężko dostać się do lekarza pierwszego kontaktu czy specjalisty?

Rodzic próbuje zapisać dziecko do lekarza pediatry, aby wykonać zalecony w szkole bilans. Szkolna pielęgniarka wystawiła odpowiedni dokument na początku października 2021 roku. Jest luty. Rodzic nadal próbuje …

Jestem mamą trójki dzieci. I ostatnio zaczęłam pytać innych rodziców czy to tylko ja borykam się z wyzwaniem dostania się do lekarza w Ostródzie?

Jak pisze jedna z mam: „Dostaliśmy skierowanie na bilans. Z tego co pamiętam, według sugestii pielęgniarki, mieliśmy go zrobić do końca listopada. W listopadzie próbowałam się zarejestrować. Nie udało się. Od pani w rejestracji otrzymałam informację, że mam dowiadywać się w grudniu. Dzwonię więc na początku grudnia. Pani mi mówi, że na grudzień nie ma miejsc! Niemiłym tonem poinformowała mnie, że pani doktor ma zaległe 3000 bilansów i ona nic nie poradzi. Mam dzwonić co jakiś czas. Może zwolni się miejsce, bo dzieci chorują. W grudniu nie udało mi się zarejestrować. Dzwoniłam więc w styczniu. Też nie za bardzo chcieli mnie zarejestrować, ale nalegałam więc zarejestrowali na 20 stycznia.

Kolejna mama opisuje ten sam problem: „Miałam i nadal mam problem z zapisaniem syna na bilans. Ostatni telefon do przychodni skutkował kolejnym terminem prób zapisania. Dzwonię (jak w przychodni każą) średnio co dwa tygodnie. I za każdym razem podają nową datę. Teraz mam dzwonić w poniedziałek. I dowiem się, czy mogę go zapisać, czy zapisy wstrzymane z powodu pandemii, czy już brak miejsc i dzwonić za kolejne dwa tygodnie, czy miesiąc.

Za pierwszym razem usłyszałam, że mają ileś tysięcy zaległych bilansów z roku poprzedniego. I teraz muszą to ogarnąć. Winą oczywiście obwiniają pandemię. Teraz też nie wiadomo, czy nie wstrzymają bilansów ze względu na wirusa.”

Niby prosta rzecz – badanie okresowe dziecka.

A z powodu pandemii i zaległych bilansów nie można wykonać kolejnego, zaleconego przez szkołę. Rodzice są bezradni, nie są w stanie dostać się do lekarza. Podobnie jest, kiedy dziecko zachoruje i trzeba pojechać do lekarza lub poprosić o wizytę domową.

W Ostródzie nie jest to jednak możliwe. Żaden lekarz pediatra nie odwiedza chorych dzieci ze względu na ryzyko zarażenia koronawirusem. Jedyna przychodnia prywatna, gdzie ewentualnie można zapisać dziecko, kiedy to nie dostanie się do swojego pediatry, znajduje się w Morągu.

Problem nie dotyczy tylko dzieci. Cierpią osoby dorosłe oraz seniorzy. Nawet, jeśli dostaną się do lekarza i przyjeżdżają na wizytę – tkwią w ogromnej kolejce (często na dworze – nawet gdy pada deszcz i wieje silny wiatr). Restrykcje związane z pandemią koronawirusa wymagają, aby placówka wpuszczała do środka po kilka osób.

Jeśli jest to mała przychodnia, to pacjenci stoją na dworze.

Wizyta u lekarza specjalisty? Alergolog – dopiero za rok!

Wykonałam kilka telefonów do poradni specjalistycznych w regionie. Próbowałam umówić się na wykonanie specjalistycznego badania.

– W poradni alergologicznej termin na wizytę jest dopiero po nowym roku (2023).

– Do poradni dermatologicznej się w ogóle nie dodzwoniłam.

– Poradnia kardiologiczna w szpitalu ma wstrzymane wizyty u kardiologa.

– Poradnia rehabilitacyjna w szpitalu nie przyjmuje pacjentów z powodu pandemii.

Odsyła mnie do przychodni, gdzie nie przyjmują dziecka poniżej 10. roku życia.

Aby wykonać badanie ultrasonograficzne ze skierowaniem od lekarza muszę dzwonić

w czerwcu, bo terminy już są zajęte…

Gdy sukcesem jest, że w ogóle dodzwonisz się do poradni!

Po pierwsze sukcesem jest to, że w ogóle dodzwoniłam się do rejestracji lub do samego lekarza.

Może mnie przyjmie? Może się wreszcie dostanę? Nawet prywatnie!

Problem ten wiąże się bezpośrednio z pandemią koronawirusa. Oczywiście ważne jest leczenie osób, zarażonych tym wirusem, lecz warto zwrócić uwagę na pacjentów, którzy wymagają specjalistycznego leczenia onkologicznego, nefrologicznego, kardiologicznego, neurologicznego itd. Ich proces leczenia się wydłuża lub po prostu staje w miejscu.

Każdy ubezpieczony obywatel ma prawo do leczenia, jeśli tego potrzebuje i wymaga tego jego stan zdrowia.

Pytanie tylko pozostaje jedno – GDZIE?

Autor

  • Ceramiczka, Kulturoznawczyni, Hist(e?o?)ryczka sztuki, aktorka, fotografka, operatorka, montażystka a do tego żona, matka i wariatka w jednym zdaniu. Dla znajomych Marjan a dla nieznajomych też Marjan 🙂