Polska superżywność, o której zapominamy

W pełni sezonu owocowo-warzywnego łatwo jest wybierać i dostarczyć sobie jedzenia bogatego w witaminy i inne potrzebne składniki. Gorzej jest pod koniec zimy i wczesną wiosną. I tu z pomocą przychodzi nasze własne superfoods. Zamiast sałaty z dalekich stron warto sięgnąć po rodzimą kapustę. Najbardziej znana i popularna jest nasza kapusta biała czy czerwona, brukselka czy pekińska. Do rodziny kapustnych zaliczają się też brokuł, kalafior, kalarepa, „wszystko mający” jarmuż czy, ciekawostka – rzodkiewka.

Warzywa kapustne nasz własny superfood

Po pierwsze bogactwo witamin : C, PP, K, grupa B, kwas foliowy, biotyna. Poza tym składniki mineralne: wapń, magnez, potas, żelazo, selen. Polifenole, flawonoidy i karoten.  Cały ten koktajl działa zbawiennie na funkcjonowanie ludzkiego organizmu.

Po pierwsze działa to wszystko razem przeciwutleniająco, czyli przeciwnowotworowo, chroni nasze DNA. Obniża ryzyko chorób układu krążenia i miażdżycy, działa gojąco na wrzody żołądka i zapobiega kamicy żółciowej.

Kwasu foliowego, magnezu i witamina B, potrzebuje nasz układ nerwowy. Biotyna i siarka dobrze robią włosom, paznokciom i skórze. A witamina C w kapustnych jest więcej niż w cytrynie.

Najbogatszy w składniki jest jarmuż. Jednak bywa trudny do zjedzenia 😉 . Sprawdzi się świetnie jako liściasty dodatek do smoothie czy koktajlu. Nie potrzeba dużych ilości na raz, lepiej mniej a regularnie. Za to wszelkie kapusty jako podstawa surówek i dań na ciepło dobrze włączyć do codziennego jadłospisu. Szczególnie zimą i wczesną wiosną. *

Co jeszcze jeść zielonego na przedwiośniu?

Jeśli już jesteśmy przy dostępnych na przełomie lutego i marca zielonych liściach, wspomnieć chcę o skromnej zielonej pietruszce. Można wyhodować ją na parapecie, dostępna jest za niewielką cenę w wielu sklepach.  Stosowana częściej jako dekoracja niż znaczący składnik posiłku.

A zielone liści pietruszki to bomba witamina C i żelaza.

Ma sporo witamina B oraz wapń, fosfor i potas, olejki eteryczne i związki aromatyczne.

Co dobrego nam robi? Działa moczopędnie – to bardzo dobrze robi przy zatrzymaniu wody w PMS. Bogactwo substancji czynnych zawartych w listkach pietruszki działa odtruwająco, przeciwutleniająco, wspomaga wątrobę (można zaparzyć liście jak herbatkę), przeciwdziała zmianom reumatycznym, żucie listków neutralizuje nieprzyjemny zapach z ust.

Pół pęczka zielonej pietruszki można na świeżo zjeść w koktajlu na bazie jogurtu, w smoothie z pomarańczą i jabłkiem albo zrobić pesto jako dodatek do makaronu lub kanapek.

Zachęciłam was do rodzimych superproduktów? Mam nadzieję, że choć trochę tak. Na kolejną porcję zapraszam za tydzień.

*Kapustne warzywa są tak bogate w składniki wpływające na krzepliwość krwi, że przy stosowaniu niektórych leków regulujących krzepliwość trzeba wykluczyć je z jadłospisu. Należy stosować się do zaleceń lekarza.

Autor

  • Z pierwszego i lubianego zawodu: bibliotekarka. Z wyboru, pasji i życiowej potrzeby: specjalistka żywienia człowieka i dietetyki. Dla frajdy, i żeby się nie nudzić: plastyczka amatorka i florystka z egzaminem.

One comment

Comments are closed.