fbpx
Felieton Miasto

#Zamaskowani & Ostróda szyje maseczki

Puste ulice, zamknięte sklepy, wygląda tak, jakby zamarło życie… A jednak jest, toczy się bardzo intensywnie. Tylko tak trochę ukryte i w cyberprzestrzeni 😉

Podjeżdża samochód, ręka przez okno, ktoś podaje torbę.  Zawieszony na bramie koszyk, jakaś torba wypchana, ktoś coś zostawił, ktoś inny zabiera. Bez kontaktu.

Tzn. kontakt jest, telefoniczny i internetowy. A te pakunki to tkaniny, gumki, sznurki, a później uszyte maseczki. Działania konspiracyjne mamy we krwi 😉

Kiedy okazało się, że jest wielka potrzeba, ostródzcy wolontariusze zabrali się do szycia maseczek. Najpierw miało być trochę dla rodziny i znajomych. Potrzeby rosły, pojawili się kolejni pomocnicy. I kolejni… Początkowo z własnych funduszy, później z internetowej zrzutki i dzięki pomocy darczyńców.

Akcja Ostróda szyje maseczki połączyła w działaniu 22 osoby. Udzielały się firmy – na co dzień zajmujące się szyciem – i osoby ze zwykłymi, amatorskimi, często mającymi swoje lata maszynami do szycia.  Zamawiano materiały, część wolontariuszy szyła, inni zajmowali się rozprowadzaniem maseczek do potrzebujących.

Maseczki „trafiały do Instytucji, Stowarzyszeń, do sklepów, różnych służb, dla listonoszy,  strażaków, mieszkańców Ostródy, ale również wsparliśmy inne miasta: wolontariuszy , DPS, Hospicjum, szpital oraz mamy z chorymi dziećmi”.

Od 29 marca do 15 kwietnia uszytych i rozprowadzonych zostało ponad 5300 maseczek.

Zrzutka się zakończyła, będzie rozliczona, maseczki nadal są szyte z zamówionych wcześniej materiałów i rozdawane potrzebującym ostródzianom.

I wielkimi literami trzeba napisać, że coś dużego i dobrego może zacząć się od działania 1 osoby i połączyć w działaniu wiele innych. I uszyć ponad 5000 maseczek albo cokolwiek innego, równie ważnego zrobić.  Nie jest tak, że „jeden głos nic nie znaczy”, przekonaliśmy się, że jednak znaczy.

I z tym pozytywnym przesłaniem rozejrzyjmy się wokół. Z pewnością jest coś do zrobienia i samo się nie zadzieje.

Ps. Wolontariusze zastrzegli sobie anonimowość.


Autor

  • Z pierwszego i lubianego zawodu: bibliotekarka. Z wyboru, pasji i życiowej potrzeby: specjalistka żywienia człowieka i dietetyki. Dla frajdy, i żeby się nie nudzić: plastyczka amatorka i florystka z egzaminem.

%d bloggers like this: