fbpx
Felieton Styl życia

Zapiski z rozjechanego lasu.

Mam niesamowite szczęście. Mieszkam w jednym z najpiękniejszych miejsc.  W zasięgu krótkiego spaceru od domu mam piękne jeziora, lasy i dziką przyrodę.  Ty też mieszkasz w tym pięknym miejscu. Dlaczego więc je tak bezmyślnie niszczysz?

Kumulacja wolnych dni i pierwszy mikry śnieg wyciągnęły mnie z domu na spacer z psem. Przeważnie włóczymy się polnymi drogami, ale tym razem zapinam psa na smycz i skręcamy w stronę lasu okalającego jeziora Morliny (Ornowskie) i Sędziowskie.  Błoga cisza. Mamy szczęście. Dziś nie jeżdżą.

Od kilku lat w tym lesie słychać tylko ryk silników i czuć smród spalin.  W weekendy, ale i w dni powszednie. Wiosną, latem, jesienią. Zimą też.  Wąwozy i górki usiane są wyjeżdżonymi śladami.  Runo zdarte do gołej ziemi.  Leśne  drogi są zryte. 

Jeżdżą mieszkańcy Ostródy i okolicznych wiosek.  Dorośli i dzieciaki.  Potulni urzędnicy i lokalni przedsiębiorcy. Ci bogatsi i ci biedniejsi.  Wiadomo adrenalina!

A na adrenalinę nie podziała cisza.   Ani śpiew ptaków.  Ani żaden argument o płoszeniu zwierząt.   Ani to, że od 3 lat nie widziałam gniazdującego tu kiedyś bielika.  Więc co może podziałać na wielbicieli adrenaliny?

Na pewno nie działa prawo. Bo w naszym kraju ruch motorowerem, pojazdem silnikowym (samochodem, motocyklem czy quadem) dopuszczalny jest tylko drogami publicznymi! Gorzej – przypuszczam, że jeśli już ktoś ma tę świadomość, to jest to powód dodatkowego dreszczyku emocji. Marnego dreszczyku, bo w zasadzie nikt ich chyba nie ściga.

Zasady udostępniania lasów są precyzyjnie opisane w rozdziale 5. Ustawy o lasach.  Wynika z niej, że ruch motorowerem, pojazdem silnikowym (samochodem, motocyklem czy quadem), a także zaprzęgiem konnym dopuszczalny jest tylko drogami publicznymi. Każdym pojazdem można wjechać do lasu drogą leśną tylko wtedy, gdy jest wyraźnie ona oznaczona drogowskazami dopuszczającymi ruch.
Uwaga! Na drogach leśnych nie muszą być ustawione szlabany i znaki zakazujące poruszania się po nich, gdyż zakaz ten wynika wprost z zapisów ustawy o lasach. Obowiązuje on cały rok, nie tylko w okresie zagrożenia pożarowego.

Więcej na www.lasy.gov.pl

Jestem bezsilna.  Nie wiem, co może skłonić wielbicieli adrenaliny do odrobiny refleksji. Zauważenia, że ich rozrywka niszczy coś bezcennego. Piękno miejsca, w którym wszyscy mieszkamy.

Sami posłuchajcie:



Daj przyQuad, nie niszcz lasu” – taki apel na swoim stroju napisał jeden z najlepszych na świecie kierowca quada – Rafał Sonik. Wiedzieliście o tym, wielbiciele adrenaliny?

żródło: www.facebook.com/rafalsonikofficial

Autor

  • Wierzę w siłę małych centrów świata. Wierzę, że prowincja nie musi oznaczać bylejakości. I wierzę w budowanie mostów. Gdy w 2012 roku „współzakładałam” RzeczJasną, nie wiedziałam, jak bardzo te ostatnie 8 lat zmieni moje życie. I zmieni mnie samą. Kto nie chce zmieniać świata na lepsze? I tak, choć nadal jestem w sumie cichą i spokojną introwertyczką, stałam się też aktywistką próbującą wprowadzać pozytywne zmiany społeczne. Na co dzień pracuję nie tylko w RzeczJasnej, ale jestem też specjalistką ds. nowych technologii i komunikacji w organizacjach społecznych. Mam też na swoim koncie pracę przy dużych, ogólnopolskich kampaniach.

%d bloggers like this: