fbpx
Styl życia

Aromatyczny listopad

Listopad.  Najczęściej szarawy, pochmurny. Kolorowa jesień się kończy, do świąt jeszcze daleko. Pogoda często nie zachęca do spacerów. Ale jest to też czas w którym pięknie wybrzmiewają zapachy. Zabiegani, nie zdajemy sobie często sprawy jak wielki wpływ mają na nas zapachy jakie docierają do nas z otoczenia. Nie wiemy jak bardzo mogą nam poprawić samopoczucie.

Może w listopadowy czas warto dać sobie czas na przetestowania działania kilku zapachów  w postaci olejków eterycznych?

Np. taka lawenda. Coraz bardziej popularna roślina w naszych ogrodach, w donicach na balkonach i tarasach. Zachwycamy się jej kolorem i klimatem, jaki buduje, takim trochę jak z Prowansji 😉 .  Pachnie, kiedy dotkniemy krzaczka, potrzemy listki w palcach. Ale to latem. Teraz możemy cieszyć się i korzystać z właściwości lawendy pod postacią suszu lub olejku.

Suszone kwiatki i młode gałązki możemy wykorzystywać do zawieszenia w szafie lub włożone do pudła z ubraniami odłożonymi na inny sezon. Lawenda świetnie chroni przed molami i nadaje lekki świeży zapach przechowywanym ubraniom.

Suszone fioletowe kwiatki zadziałają uspokajająco i lekko nasennie jeśli zaparzymy z nich herbatkę. Można dodać odrobinę cytryny i miodu. Taki napar wypity wieczorem ukoi nasz system nerwowy i ułatwi zasypianie.

Ale wróćmy do olejku. Olejek lawendowy jest jednym z łatwiej dostępnych i bezpiecznych w stosowaniu. Jest na tyle delikatny, że można używać go bez rozcieńczenia na skórę, np. na lekkie oparzenia, użądlenia owadów, przy problemach trądzikowych, ułatwia gojenie ran i łagodzi stany zapalne.

Należy jednak też pamiętać, że olejek to najbardziej skoncentrowana forma substancji czynnych i nie należy przesadzać z ilością. Zbyt intensywny zapach może irytować zamiast pomóc. Wystarczy zacząć od 2 kropli i nie stosować więcej niż 5. Chyba, że mamy inne zalecenia od specjalisty aromaterapeuty.

Kilka kropli dodanych do olejku do ciała i można wykonać relaksujący masaż po kąpieli. Kilka kropli na poduszce lub prześcieradle lub na waciku położonym przy poduszce ułatwi zasypianie jeśli mamy z tym problem. Ta metoda sprawdzi się po stresującym dniu ale też dla kobiet w okresie menopauzy. Olejek lawendowy jest tak łagodny, że można go zastosować w niewielkiej ilości (2 krople) również u dzieci mających problemy ze snem. Można go zmieszać z olejkiem rumiankowym.

Olejki można też rozpylać dyfuzorem i aromatyzować pomieszczenie. Lepiej jednak nie używać kominka podgrzewającego olejek, jeśli zależy nam na jego działaniu terapeutycznym a nie tylko na zapachu.

Olejek lawendowy dość łatwo znaleźć w sklepach czy aptekach. Trzeba dobrze sprawdzić czy mamy do czynienia z czystym olejkiem aromaterapeutycznym czy kompozycją zapachową. Ta druga nie będzie miała działania leczniczego.

Prywatnie mogę zdradzić jakich olejków ja używam i mogę polecić jako te dobrej jakości.

*Treści zawarte w powyższym artykule nie mają charakteru porady medycznej.

Bibliografia:

– W.S. Brud; Pachnąca Apteka,; Tajemnice aromaterapii; A.W. „COMES”; W-wa

– K. Hebda; Kosmetyki, które zrobisz w domu; Nasza Księgarnia: W-wa, 2017

Autor

  • Z pierwszego i lubianego zawodu: bibliotekarka. Z wyboru, pasji i życiowej potrzeby: specjalistka żywienia człowieka i dietetyki. Dla frajdy, i żeby się nie nudzić: plastyczka amatorka i florystka z egzaminem.

%d bloggers like this: