Superfoods. A co to jest?

Nie mylić z fast food!
Brzmi może podobnie i czasem człowiek się zapętli językowo 😉

Co w mediach nazywane jest super food czyli super żywność, „superprodukty”, „superjedzenie”?  Są to produkty o wysokiej wartości prozdrowotnej. To znaczy, zawierają bardzo duże ilości (w porównaniu z innymi produktami) cennych dla organizmu człowieka składników – witamin, minerałów, przeciwutleniaczy i innych związków biologicznie aktywnych.

Pisałam już o modnych, świetnych produktach sprowadzanych z dalekich stron świata . I kilku ich rodzimych odpowiednikach.

Jaką super-żywność mamy u siebie?  

Właściwie to nie ma żadnej oficjalnej listy a ilość produktów nazywanych super żywnością się zwiększa. Także za sprawą postępu badań nad żywnością.

Na nasze tu potrzeby podzieliłam sobie super produkty  na kilka kategorii. Zapewne nie wyczerpię tutaj wszystkich możliwości ale proponuję zacząć od antybiotyków. Pora roku sprzyja temu tematowi.

Jako pierwszy proponuję produkt o kontrowersyjnym zapachu ;-). Mówię o czosnku.

Dostępny w każdym warzywniaku i markecie spożywczym.  Znane od wieków warzywo o właściwościach przeciwbakteryjnych, przeciwwirusowych i przeciwgrzybiczych. W wyniku miażdżenia powstaje w czosnku allicyna działająca nawet na Hellicobacter pylori. Rozgniatanie powoduje też aktywację związków o działaniu przeciwzakrzepowym. Z allicyny powstaje siarkowodór, wpływający m.in. na rozluźnienie ścian naczyń krwionośnych co ułatwia przepływ krwi. Nieocenione dla układu sercowo-naczyniowego.

Czosnek działa też korzystnie na poziom cholesterolu we krwi i przeciwdziała zlepianiu się płytek czyli powstawaniu zakrzepów. Ma też całe bogactwo innych składników. I wszystkie one działają w synergii, czyli razem J

Łagodniejszą kuzynką czosnku jest cebula.

Równie łatwo dostępna i chyba częściej używana. Jej skład również zapewnia działanie przeciwbakteryjne, przeciwzapalne i wykrztuśne. I też ma sporo witamin z grupy B i witaminy C

Oczywiście dobrze jest użyć tych produktów kiedy łapie przeziębienie, jednak prawdziwą ich moc  i działanie zapewnia regularne jedzenie.

Jako trzeci: supermocarz w walce z trudnymi infekcjami. Propolis.

Jego działanie bakteriobójcze na tak oporne bakterie jak gronkowce i paciorkowce jest już potwierdzone badaniami. Preparatami propolisowymi leczy się nie tylko infekcje wywołane bakteriami ale i opryszczkę wargową, półpasiec i grzybice. Nalewkę propolisową można stosować przy przeziębieniach, wewnętrznie.

Propolis rozpuszcza się w alkoholu i w takiej formie najczęściej jest używany. Pachnie naprawdę mocno. Sprawdza się dodanie nalewki do miodu i użycie w takiej formie. To patent znajomego pszczelarza J

Propolis od europejskich pszczół działa podobnie jak z ten egzotyczny.

Ps. Należy pamiętać, że propolis należy do silnych alergenów.

O kolejnych wspaniałych produktach opowiem za tydzień.

https://www.sciencedirect.com/science/article/pii/S1319562X20304228

https://www.sciencedirect.com/science/article/abs/pii/S0378874198001317

Autor

  • Z pierwszego i lubianego zawodu: bibliotekarka. Z wyboru, pasji i życiowej potrzeby: specjalistka żywienia człowieka i dietetyki. Dla frajdy, i żeby się nie nudzić: plastyczka amatorka i florystka z egzaminem.

One comment

Comments are closed.