fbpx
Recenzje Wydarzenia

OstRock, na co to komu?

To już trzynaście razy OstRock Underground dawał czadu, krusząc tynki i powodując drżenie stropów w pobliskich domostwach. Czy ktoś z Was zadał sobie pytanie, kto i dlaczego stoi za organizacją tej cyklicznej imprezy?

OstRock to nie festiwal o jakimś ogromnym zasięgu. Znany jest raczej lokalnie, więc nie jest tajemnicą kto go organizuje. Ale czy dla wszystkich jasne są przesłanki? Dlaczego komukolwiek chce się poświęcać swój czas, energię, niejednokrotnie pieniądze czy nawet zdrowie na organizację małego lokalnego festu?

Trzynaście edycji za nami, a tym samym lista wykonawców jest dość pokaźna i może robić wrażenie. Na OstRockowej scenie grali muzycy znani i szanowani, z ogromnym dorobkiem płytowym, czasem otoczeni kultem, profesjonaliści i zawodowcy. Ale wraz z nimi scenę dzielili również artyści znani mniej, czy nawet debiutanci, którym w ten sposób otwierały się nowe możliwości. Połączenie tych dwóch światów było i jest cechą charakterystyczną tego festiwalu. I choć formuła konkursowa z racji swej nieuniknionej subiektywności zawsze sprawiała mi kłopot, to fakt, że organizatorzy traktują jedne i drugie zespoły bez wyraźnych różnic, pozwala mi łagodnie znosić ten dyskomfort.

No dobrze, ale wrócę do pytania z początku. Dlaczego?


Dlaczego chce się komuś poświęcać swój własny czas na szukanie artystów, pisanie maili, rozmowy telefoniczne i spotkania? Przecież takiego festiwalu nie robi się w 15 minut. Załatwienie line up’u, ogarnięcie kwestii technicznych, logistycznych czy finansowych to są miesiące przygotowań. A dni bezpośrednio przed imprezą, to często również praca fizyczna. O emocjach temu towarzyszących nawet nie wspominam. Zatem po co to komu?
Raczej nie dla pieniędzy, bo te zazwyczaj wystarczają na pokrycie kosztów.
Chwała i uwielbienie gawiedzi? Wątpię. Nie da się dogodzić wszystkim, a tym samym pośród zadowolonych uczestników z pewnością znajdą się tacy co „zrobiliby to lepiej”.
Możliwości pewnie jest znacznie więcej, ale po co zgadywać, kiedy jest prostszy sposób.


 Już w najbliższą sobotę odbędzie się czternasta edycja Ostrock Underground, więc to tam można będzie przyjść, posłuchać muzyki, rozerwać się towarzysko i zadać organizatorom jedno, a może nawet serię pytań dotyczących powodów, które stoją za ich chęciami tworzenia co roku tegoż festiwalu. My się wybierzemy, a Wy?

Autor

%d bloggers like this: