W sąsiednim Mazowieckim powraca wścieklizna! Czy nasze województwo jest bezpieczne?

W Warszawie i 8 powiatach wokół niej alarm: wścieklizna. Media donoszą nawet o zakażonej sarnie, która podejrzanie zachowywała się na Wilanowie. Sytuacja jest na tyle poważna, że Rządowe Centrum Bezpieczeństwa (RCB) wysłało alert do mieszkańców sąsiedniego województwa. Czy my też powinniśmy zwracać baczniejszą uwagę na naszych domowych pupili?

W ostatnim czasie dotarły do mnie niepokojące informacje: części kraju pojawiają zwierzęta zarażone wścieklizną. Szczególnie w dużo zakażeń miało być w mazowieckim.

Jest to choroba na tyle groźna, zakaźna i potencjalnie śmiertelna także dla ludzi, że postanowiłam dopytać u źródła.

Powiatowy Lekarz Weterynarii, pan Adam Zimodro potwierdza, że faktycznie w mazowieckim są notowane potwierdzone przypadki wścieklizny. „Czy jest to wzrost, trudno mi ocenić. W tym województwie stwierdza się wścieklizną głównie u lisów, lecz w ostatnim czasie również i u kotów.”

Główny Lekarz Weterynarii podaje, że w ubiegłym roku stwierdzono 8 przypadków tej choroby u zwierząt domowych w województwie mazowieckim. Zachorowania występują też w podkarpackim i świętokrzyskim.

Wścieklizna; a jak wygląda sytuacja w okolicy Ostródy?

W naszym województwie i powiecie w roku ubiegłym wystąpiła wścieklizna u nietoperza ( jeden przypadek w pow. ostródzkim i 2 w olsztyńskim). Zagrożenie wścieklizną  zawsze musi być brane pod uwagę. Przez ostatnie lata badane są wszystkie padłe lisy, jenoty, borsuki, koty, psy i inne podejrzane ssaki. Wyniki są ujemne”- uspokaja nasz Powiatowy Lekarz Weterynarii.

chory pies, choć to na pewno nie wścieklizna
Photo by Dominika Roseclay on Pexels.com

Na wszelki wypadek: jak chronić domowe zwierzęta przed wścieklizną?

 Zgodnie z przepisami, właściciele psów są zobowiązani szczepić je przeciwko wściekliźnie po 3 miesiącu życia i później co najmniej 12 miesięcy od ostatniego szczepienia. Czyli co najmniej raz w roku obowiązuje szczepienie psa.

Jak chronić koty?

 Szczepienie kotów nie jest obowiązkowe. Jednak w trosce o bezpieczeństwo zwierzęcia i ludzi, z którymi ma kontakt, zwłaszcza kota wychodzącego, zaleca się szczepienie. Szczególnie w rejonach, w których stwierdzono występowanie wścieklizny u zwierząt dzikich.

Wścieklizna- jakie zachowanie powinno nas zaniepokoić?

Wścieklizna jest chorobą wirusową ssaków, w tym ludzi. Atakuje centralny układ nerwowy. Wirus znajduje się głównie w ślinie.

Objawy zakażenia u zwierząt domowych to niepokój, nadmierna pobudliwość, włóczęgostwo, spożywanie niejadalnych przedmiotów,  agresja, ochrypłe szczekanie/ nieustanne miałczenie,  ślinotok, opadanie żuchwy z wypadaniem języka, zez, niedowłady kończyn i inne porażenia.

U zwierząt dzikich głównym objawem jest utrata wrodzonego lęku. Występuje także agresja przejawiająca się atakami na zwierzęta domowe, gospodarskie i ludzi. U nietoperzy obserwuje się utratę zdolności lotu, nadpobudliwość na dotyk i dźwięk, przewracanie się na grzbiet i aktywność dzienną niespotykaną u zdrowych osobników, nie wykazują agresji.

Nie wszystkie te objawy muszą występować jednocześnie i u każdego zwierzęcia.

Co należy zrobić i czego nie robić w przypadku podejrzenia kontaktu z chorym zwierzęciem?

Należy bezwzględnie unikać kontaktu z dzikimi i nieznanymi domowymi zwierzętami  i nie dotykać zwłok zwierząt, a o fakcie znalezienia padłego zwierzęcia informować wójta, burmistrza, Policję, Straż Miejską lub Gminną, Inspekcję Weterynaryjną”– czytamy na stronie Głównego Inspektoratu Weterynarii.

W praktyce będzie to telefon do policji lub straży miejskiej. Są to służby działające cały czas, również w soboty i dni świąteczne.

Autor

  • Z pierwszego i lubianego zawodu: bibliotekarka. Z wyboru, pasji i życiowej potrzeby: specjalistka żywienia człowieka i dietetyki. Dla frajdy, i żeby się nie nudzić: plastyczka amatorka i florystka z egzaminem.