3 lutego 2026

Poniedziałek, godzina 6:30. Wstajesz rano. Przed Tobą intensywny dzień, praca, obowiązki. Zakładasz buty, zapinasz psu smycz i idziecie na pierwszy spacer tego dnia. Niestety, psu nie udało się zarazić Cię energią i powoli, z zaspaniem stawiasz krok za krokiem. Jest koniec lata. Słońce już dawno wstało, miasto powoli budzi się do życia. Pies ciągnie Cię od ulicy Poniatowskiego przez lasek do parku nad Jeziorem Sajmino. Dookoła słyszysz rytmiczne postukiwanie dzięciołów szukających pożywienia. Ptaki trajkoczą żywo, a i Ty powoli przebudzasz się do życia. Przyglądasz się rosie błyszczącej w promieniach słońca przebijających się przez drzewa. Skupiasz się na dźwięku pierwszych opadłych liści pod Twoimi stopami. Myślisz sobie „to będzie dobry dzień”. Docierasz z psem do parku, podnosisz głowę, a widok sprawia, że wszystkie myśli o późniejszych planach i ciężkim dniu milkną. Stoisz przez chwilę wśród ptasich śpiewów, patrzysz na promienie słońca o poranku i czujesz wewnętrzny spokój. Teraz masz pewność, że to będzie dobry dzień.

+ posts

Ostatnio

Przegląd prywatności

Ta strona korzysta z ciasteczek, aby zapewnić Ci najlepszą możliwą obsługę. Informacje o ciasteczkach są przechowywane w przeglądarce i wykonują funkcje takie jak rozpoznawanie Cię po powrocie na naszą stronę internetową i pomaganie naszemu zespołowi w zrozumieniu, które sekcje witryny są dla Ciebie najbardziej interesujące i przydatne.