2 lutego 2026

Niedziela w Ostródzie od samego rana miała wyjątkową energię. W tym roku uzbieraliśmy dla WOŚP 170 000 zł.!

34. Finał Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy nie ograniczył się do jednego miejsca – miasto grało równocześnie w kilku punktach, a każdy z nich miał swój własny rytm, klimat i zestaw atrakcji.

Od sportowych emocji, przez koncerty i licytacje, po adrenalinę na targowisku i rodzinne bieganie nad jeziorem Sajmino – wszędzie obecni byli wolontariusze, bez których ten dzień nie mógłby się odbyć.

Zdjęcia: Ania Siniakiewicz, Karolina Polito, Karolina Iszoro

Sportowe serce miasta – OCSiR

Jednym z pierwszych punktów, do których zaglądali mieszkańcy, była hala Ostródzkiego Centrum Sportu i Rekreacji. To tutaj spotkali się ci, którzy lubią łączyć pomaganie z ruchem i rywalizacją. Mecz Drużyny Wielkich Serc z Sokołem Ostróda przyciągnął kibiców, a przerwy w grze wypełniły licytacje na rzecz WOŚP.

Równolegle w mniejszej hali czekały dmuchańce dla najmłodszych oraz stanowisko straży pożarnej, gdzie można było na chwilę zamienić się w strażaka! A w holu – gry planszowe z GryWam, loterie i słodki poczęstunek.

Pierwszy raz w moim życiu uczestniczyłem w wolontariacie WOŚPu. Pomagałem Młodzieżowej Radzie Miasta przy rozdawaniu ciast i herbaty na OCSIRze. Czułem dużo satysfakcję po wykonaniu zadania, a podjąłem się tego z mojego moralnego obowiązku pomagania. Była przyjemna atmosfera. – Maciej

Amfiteatr – muzyka, ogień i wspólne granie

W ostródzkim Amfiteatrze Finał miał bardziej koncertowy i piknikowy charakter. Na uczestników czekały występy muzyczne, animacje, fotobudka, loterie oraz stoiska z domowymi wypiekami. Wiele przedmiotów można było zdobyć podczas licytacji albo po prostu wrzucając datki do puszki.

Szczególną atmosferę tworzyło także Miasteczko Camperowe w sąsiedztwie Amfiteatru – z ogniskiem, muzyką i ciepłymi przekąskami. Dla chętnych przygotowano również spacery z przewodnikami, którzy odkrywali przed mieszkańcami mniej znane zakamarki Ostródy. To miejsce tętniło życiem aż do wieczornego „Światełka do Nieba”.

Jako wolontariusz (z ramienia ZHP), byłem pierwszy raz, a moim zadaniem było liczenie pieniędzy zebranych do puszek. Niestety, nie mieliśmy nawet kiedy zobaczyć, co dzieje się na sali kameralnej amfiteatru. Było męcząco, ale za naszą ciężką pracę dostaliśmy pizzę i samo doświadczenie też fajne. – Jarmoluk

Targowisko – adrenalina w służbie pomagania

Zupełnie inny klimat panował na Targowisku, gdzie Finał przybrał bardziej motoryzacyjną odsłonę. Można było podriftować z doświadczonymi kierowcami, jeśli ktoś miał ochotę na solidną dawkę adrenaliny. Emocji nie brakowało, a każdy przejazd był jednocześnie cegiełką do wspólnej zbiórki.

Plaża nad jeziorem Sajmino – razem, bez rywalizacji

Finał miał także swoją spokojniejszą, ale równie poruszającą odsłonę na plaży nad jeziorem Sajmino. To tutaj wystartował III Rodzinny Bieg dla WOŚP, w którym wzięli udział dorośli i dzieci. Uczestnicy, zanim ruszyli wokół jeziora, utworzyli symboliczne ludzkie serce – gest prosty, ale bardzo wymowny.

Nie liczył się czas ani miejsce na mecie, tylko wspólna idea. Chwilę później swoją aktywność rozpoczęły morsy, wskakując w przerębel.

jednostki straży pożarnej i kluby motoryzacyjne. Wolontariusze czuwali nad sprawnym przebiegiem wydarzenia, dbając o bezpieczeństwo i kontakt z uczestnikami.

Pomagałem na plaży nad jeziorem Sajmino, z ramienia Młodzieżowej Rady Miasta, gdzie za drobny gest rozdawaliśmy gorącą zupę, kiełbaskę z chlebem oraz herbatę. Zupę rozdawaliśmy od 11 do 14, w czasie trwania aukcji charytatywnych. Pierwszy raz pomagałem na WOŚP. Chciałem rok temu ale się spóźniłem niestety. Na pomoc zdecydowałem się, bo uważam że to szlachetna akcja i chciałem dołożyć w niej swoją cegiełkę. – Konrad

Miasto, które gra razem

34. Finał WOŚP w Ostródzie był wydarzeniem rozproszonym po całym mieście, ale połączonym jednym celem. Każda lokalizacja miała swój charakter, a wszędzie widoczna była praca wolontariuszy, młodych i dorosłych, którzy wspierali wydarzenia logistycznie, informacyjnie i organizacyjnie.

    To był dzień, w którym Ostróda pokazała, że potrafi grać razem: na hali sportowej, pod sceną, na targowisku i nad jeziorem. Bez względu na to, gdzie ktoś trafił, wszędzie spotykał ludzi zaangażowanych i gotowych zrobić wspólnie coś dobrego.

    Redakcja Młodzieżowa RzeczJasna
    + posts

    Młodzieżowa Redakcja w Ostródzie działa dzięki wsparciu z  Narodowego Instytutu Wolności – Centrum Rozwoju Społeczeństwa Obywatelskiego w ramach Programu Fundusz Młodzieżowy!

    Ostatnio

    Przegląd prywatności

    Ta strona korzysta z ciasteczek, aby zapewnić Ci najlepszą możliwą obsługę. Informacje o ciasteczkach są przechowywane w przeglądarce i wykonują funkcje takie jak rozpoznawanie Cię po powrocie na naszą stronę internetową i pomaganie naszemu zespołowi w zrozumieniu, które sekcje witryny są dla Ciebie najbardziej interesujące i przydatne.