3 lutego 2026

20 grudnia po raz kolejny w Ostródzie odbył się Ostrock! 

Fot. Lena N.

Dobry start i pierwsze dźwięki

“Bramki” amfiteatru zostały otwarte o godz. 18.00 i do godziny 19:00 mogliśmy rozgościć się na balkonie nad salą, i posłuchać prób generalnych. Miłą niespodzianką okazał się zespół ExhumA, który otworzył imprezę. Jest to dwójka młodych chłopaków z Ostródy, dopiero rozpoczynających swoją przygodę z thrash metalem. Pomimo tego chłopaki mają niesamowity warsztat oraz wielką pasję. Coraz rzadziej spotyka się osoby rzeczywiście zainteresowane subkulturami, dlatego tak bardzo cieszy widok młodych kapel metalowych czy punkowych. Przy okazji trzeba wspomnieć o darmowym wstępie dla osób poniżej 18 r.ż., co z pewnością zachęcało do udziału. 

Fot. Lena N.

Od pop punku do człowieka orkiestry

Pierwszym zapowiedzianym występem był How We Met, odbiegający od reszty wydarzenia, grający pop punk, który raczej nie przypadł do gustu publiczności. Jako drugi wystąpił Marszałek, czyli cytując plakat, „spoken word tekno punk one man band”. Spiesząc z wyjaśnieniem: Marszałek to człowiek orkiestra! Śpiewa, gra na gitarze i perkusji jednocześnie, a „spoken word” oznacza sztukę performatywną bazującą na słowie. Marszałek ma wiele ważnych słów do powiedzenia i jest to performance warty zobaczenia i wysłuchania. 

Taneczny hołd dla Joy Division

Następny zespół wystąpił pod nazwą Tribute to Joy Division, chociaż nie jest to jedyny trybut, który mają w swoim repertuarze. Był to występ, który wspominam najlepiej. Prawie półtorej godziny tańca w rytm świetnie wykonanych hitów Joy Division, a na bis zagrali aż trzy utwory. Ponad pięć godzin koncertów może być męczące, dlatego wcześniej wspomniany balkon był cały czas dostępny. Dzięki temu sala nie była przepełniona, co było dużym plusem – łatwo można było wyjść i oczywiście było dużo miejsca na taniec. 

Fot. Karolina Iszoro

Punkowa wisienka na torcie

„Im dalej w las, tym więcej drzew”, a im dalej w Ostrock, tym ostrzej i głośniej. Może było to celowo, może nie, ale faktem jest, że zaczęliśmy od pop punku i Joy Division, a jako piąty zespół wystąpił Kara, grający hardcore punk. Nastolatki w pierwszym rzędzie, cały czas niewyżyte, z wielką przyjemnością skakały w rytm szarpania gitary i dudnienia perkusji. 

Wisienką na torcie był Włochaty, na którego czekała większość widowni, a wiele osób przyszło tylko na nich. Widać było, że kapela wie, co robi, a mianowicie robi bardzo dobre show. Wokalista i gitarzysta kilka razy zeszli ze sceny i angażowali publiczność. Był to punk z krwi i kości, więc nikt nie mógł być zawiedziony.  

Ostrock Underground to naprawdę niezwykła impreza, dzięki której subkultury mają swoją przestrzeń w Ostródzie. Młodzież liczy na więcej takich miejsc i wydarzeń. 

Jarmoluk

Redakcja Młodzieżowa RzeczJasna
+ posts

Młodzieżowa Redakcja w Ostródzie działa dzięki wsparciu z  Narodowego Instytutu Wolności – Centrum Rozwoju Społeczeństwa Obywatelskiego w ramach Programu Fundusz Młodzieżowy!

Ostatnio

Przegląd prywatności

Ta strona korzysta z ciasteczek, aby zapewnić Ci najlepszą możliwą obsługę. Informacje o ciasteczkach są przechowywane w przeglądarce i wykonują funkcje takie jak rozpoznawanie Cię po powrocie na naszą stronę internetową i pomaganie naszemu zespołowi w zrozumieniu, które sekcje witryny są dla Ciebie najbardziej interesujące i przydatne.