3 lutego 2026

„Wygrywasz czy nie, ja i tak kocham cię.” IX Ogólnopolski Turniej Debat Historycznych IPN

W dniach 20-22 października, nasza drużyna debatancka z Liceum Ogólnokształcącego nr I im. Jana Bażyńskiego w Ostródzie (w składzie: Marta Siestrzykowska, Stanisław Fafiński, Szymon Kaliszewski, Filip Kaszlejew i Konrad Klimek) wyruszyła w długą podróż do Warszawy. Tam zmierzyliśmy się z kilkunastoma innymi drużynami, które po zwycięstwie w części rejonowej zakwalifikowały się do etapu finałowego IX Ogólnopolskiego Turnieju Debat Historycznych IPN.

Przygotowania do konkursu rozpoczęliśmy w bibliotece szkolnej, która stała się miejscem spotkań naszej „drużyny pierścienia”. Każdy z nas pracował nad siedmioma tezami – trzema finałowymi, trzema pucharowymi oraz jedną remisową.

Atmosfera w drodze do Warszawy przypominała ciszę przed burzą. Wszyscy przeglądaliśmy artykuły i słuchaliśmy wypowiedzi ekspertów. Po dotarciu do hotelu wiedzieliśmy, że przed nami jeszcze długa noc. Przebyliśmy już znaczną drogę na ścieżce wiedzy historycznej, ale wciąż czekała nas spora porcja niewiedzy. Byliśmy jednak zdeterminowani, by maksymalnie ją zredukować. Wieczór przed debatą był pełen emocji i stresu, ale poczucie wspólnej odpowiedzialności oraz wiele godzin przygotowań dodawały nam otuchy.

Rano dotarliśmy do Sejmu, gdzie odbyliśmy trzy debaty i zwiedziliśmy budynek, znany nam dotąd jedynie z telewizji. Mimo że nie zakwalifikowaliśmy się do fazy pucharowej, postanowiliśmy obejrzeć ostatnią – finałową – debatę. Całe doświadczenie miało dla nas ogromne znaczenie, rozwijając naszą wiedzę z zakresu historii, debaty i kultury. Mimo pewnych trudności, całe wydarzenie okazało się dla nas pozytywnym przeżyciem.

Marta Siestrzykowska:

„Osobiście umiejętności szybkiego myślenia, tworzenia argumentów i ich odpowiedniego prezentowania są dla mnie niezwykle przydatne zarówno w szkole, jak i w życiu codziennym. Podczas debaty miałam okazję je rozwijać. Mimo wszechobecnego napięcia, atmosfera naszego wyjazdu była niepowtarzalna, a wspomnienia o nim, mimo stresu, pozostaną w moim sercu”.

Filip Kaszlejew:

„Uważam, że turniej, w którym braliśmy udział oraz moje odczucia z nim związane można podzielić na dwie części.

Pierwsza dotyczy samej formuły turnieju debat oksfordzkich o tematyce historycznej. Mam co do niej mieszane uczucia. Z jednej strony, podoba mi się jej przejrzystość, jasność i uporządkowanie, które zapewniają rygorystyczne zasady. Z drugiej strony, jako debatancki amator, cenię sobie silną współpracę i wzajemne zrozumienie, które wymusza losowanie strony dyskusji na kilka minut przed jej rozpoczęciem.

Jeśli miałbym wskazać negatywne aspekty turnieju debat historycznych, to zwróciłbym uwagę na długość debat (która, jak na tak rozbudowane tematy, jest stosunkowo krótka) oraz na nastawienie „na wygranie dyskusji”, które kłóci się z moimi osobistymi przekonaniami na temat debaty i rozmowy. Niemniej jednak obie te cechy są niezbędne do przeprowadzenia turnieju, co doskonale rozumiem.

Drugą częścią jest sam wyjazd, który oceniam jako wyjątkową przygodę. Ta przygoda była mieszaniną różnych uczuć: stresu, zrezygnowania, zmęczenia, goryczy potrójnej przegranej, a także ogromu śmiechu, błogiego odpoczynku oraz zachwytu Warszawą i Parlamentem. Choć już wcześniej miałem okazję odwiedzić to miejsce, panorama miasta i budynek parlamentu zrobiły na mnie ogromne wrażenie”.

 Na koniec pragniemy przytoczyć słowa, które sędzia powiedział nam po naszym ostatnim pojedynku, a które uznaliśmy za wyjątkowe zakończenie artykułu: „Wygrywasz czy nie, ja i tak kocham cię”.

Chcemy z całego serca podziękować Pani Iwonie Olszewskiej i Pani Annie Żebrowskiej za niezastąpioną pomoc w szukaniu źródeł, opiekę nad książkami, które okazały się naszym głównym źródłem informacji i udostępnianiu biblioteki do naszych spotkań, Panu Piotrowi Patejukowi, Panu Przemysławowi Kołakowskiemu i Panu Bartoszowi Boruczkowskiemu, za możliwość stoczenia szalonej debaty przedturniejowej i oczywiście Pani Iwonie Podgórskiej za zaangażowanie nas w świat debat, za opiekę nad naszą drużyną, za ogrom cierpliwości i wytrwałości, za motywację w najtrudniejszych chwilach i za całą pomoc, jaką otrzymaliśmy.

Marta Siestrzykowska i Filip Kaszlejew 

Zdjęcia: Młodzieżowa Redakcja RzeczJasna

Redakcja Młodzieżowa RzeczJasna
+ posts

Młodzieżowa Redakcja w Ostródzie działa dzięki wsparciu z  Narodowego Instytutu Wolności – Centrum Rozwoju Społeczeństwa Obywatelskiego w ramach Programu Fundusz Młodzieżowy!

Ostatnio

Przegląd prywatności

Ta strona korzysta z ciasteczek, aby zapewnić Ci najlepszą możliwą obsługę. Informacje o ciasteczkach są przechowywane w przeglądarce i wykonują funkcje takie jak rozpoznawanie Cię po powrocie na naszą stronę internetową i pomaganie naszemu zespołowi w zrozumieniu, które sekcje witryny są dla Ciebie najbardziej interesujące i przydatne.